Spis Treści (lista wszystkich zrecenzowanych Fantastyk)

Marcowy numer z tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego roku jest ostatnią “starą” Fantastyką w mojej kolekcji. To znaczy, pismo kupowałem i dalej, regularnie do roku 1994, a okazjonalnie potem jeszcze i parę dalszych lat, ale to już były “nowe” Fantastyki, a więc ich recenzować – przynajmniej na razie – nie mam zamiaru. W przyszłości chciałbym kolekcję uzupełnić i wtedy, być może, pojawią się także nowe recenzje. Na razie jednak możecie spodziewać się dłuuugiej przerwy w środowym cyklu “Fantastyk dawnych czar”.

Ten numer przeczytałem zresztą dopiero trzy lata po wydaniu. Kupiłem go jako nastolatek w 1993 roku w ramach uzupełniania kolekcji. Pamiętam go zresztą znacznie słabiej niż inne, wcześniejsze. Na przykład – kompletnie zapomniałem, że w środku jest… Siudmak! Możliwe, że przeskakując wkładkę powieściową, Siudmaka po prostu nie zauważyłem.

Continue reading “Fantastyk dawnych czar – numer 3 (90) 1990”

Spis Treści (lista wszystkich zrecenzowanych Fantastyk)

Na okładce numeru sierpniowego Siudmak, czyli powinienem być zachwycony – ale akurat jest to jedna z tych grafik Siudmaka, które wydają mi się słabsze. W środku jest jeszcze parę (dosłownie) ilustracji jego autorstwa, całkiem przyjemnych, ale galeria, wbrew nadziejom po obejrzeniu okładki, zawiera dzieła nie Siudmaka, tylko Daniela Mroza (nie wiem czemu mechanicznie za każdym razem w pierwszej wersji pisałem: “Mrożka”).

Cena numeru, zgodnie z zapowiedziami, osiągnęła 450 starych złotych. To były czasy, co? Z miesiąca na miesiąc skok ceny o połowę. A to jeszcze nie koniec, hiperinflacja dopiero przed nami…

Continue reading “Fantastyk dawnych czar – numer 8 (83) 1989”

Spis Treści (lista wszystkich zrecenzowanych Fantastyk)

Na okładce Jim Burns i jaszczur z pół-komiksowego albumu stworzonego we współpracy z Harrym Harrisonem o ekscentrycznym milionerze tworzącym park przejażdżek kolejowych na obcej planecie. W środku zaś Ondřej Neff, Ondřej Neff, Wolfe i Pohl – tak więc już łapiąc numer w łapki miałem nadzieję na coś dobrego.

Ten egzemplarz kupiłem niedawno, przy okazji uzupełniania księgozbiorów w pewnym antykwariacie. Szukałem Ursuli Le Guin, znalazłem; przy okazji dodałem nieco literatury tzw “odchamiającej”, czyli Conrada, Llosę, Serrano i wpadło mi do głowy, że może antykwariat ma też stare Fantastyki. Miał, ale tylko jedną taką, którą mi brakowało do zbiorów. Zamówiłem, odczekałem swoje nim dotarło, odłożyłem na parapet (wiadomo, kwarantanna na słońcu, by poginęły wirusy) i… zapomniałem o nim na dłuższy czas.

Continue reading “Fantastyk dawnych czar – numer 5 (44) 1986”

Spis Treści (lista wszystkich zrecenzowanych Fantastyk)

To numer pochodzący z moich dawnych zbiorów: kupiłem go, gdy miałem dwanaście lat. Na okładce: Siudmak! Mmm i od razu wiadomo, że w Galerii będzie uczta dla oczu. Właściwie: nie “będzie”, tylko “byłaby”, bo to rok 1988, a więc jakość papieru wciąż nie powala. Szary, nieco już póżółkły. Do tego dochodzi nieco rozmazany druk – całość masakruje, trudno użyć tu innego słowa, prace naszego artysty.

Na wewnętrznej stronie okładki Hollanek zachwyca się Siudmakiem. Zachwyca się słusznie. Pisze, że Siudmak rysuje elegancko, po prostu ładnie, podczas gdy w Polsce ówczesnej (lata osiemdziesiąte) wciąż królował turpizm i udziwniona brzydota.

Continue reading “Fantastyk dawnych czar – numer 4 (67) 1988”

Spis Treści (lista wszystkich zrecenzowanych Fantastyk)

Za dwa dni święta a ja wam wrzucam recenzję. Myślicie więc może, że ech, ten Darmiła, nie ma co robić? Darmiła co robić ma, po prostu trochę oszukuje. Recenzję napisałem w listopadzie i zaplanowałem ją na 23 grudnia z dużym wyprzedzeniem :D.

Zbliżam się do końca moich “covidowych” zakupów podczas wakacji 2020 roku. Egzemplarz (majowy z 1987 roku) zdobyłem w stosunkowo dobrym stanie, bez żadnych dopisków, z jedną naklejką na końcu.  Na okładce – abstrakcja. Autorstwa Jana Grabowskiego. Jakieś ni to ruiny, ni to maszyny. W numerze w galerii więcej tego typu grafik, część Grabowskiego, część z kolei czarnobiałych, czystszych ale też nie wiadomo co przedstawiających grafik Jeana Claude’a Smita de Bénédicte.

We wstępniaku Hollanek obnaża zakłamanie wydawców i księgarzy, którzy chcą zarobić na książkach ograniczając ich nakłady i chowając część egzemplarzy pod ladą. W listach od czytelników: narzekania, że drogo. Narzekania, że krytycy głównonurtowi się nie znają. Narzekania, że nie ma poezji. Pochwały, że nie ma poezji. Narzekania, że za dużo publicystyki. Redakcja odpowiada, że sondaże pokazują, że zdania są podzielone i że wielu czytelników lubi publicystykę.

Continue reading “Fantastyk dawnych czar – numer 5 (56) 1987”

Spis Treści (lista wszystkich zrecenzowanych Fantastyk)

Zacznę od okładki. Ho! Kobieta na fantastycznej okładce – w miarę funkcjonalnych ciuchach! Co do ultra-czerwonych ust nie wiem, czy to nie wina druku. Patrzę w google’u: imię podali chyba źle na okładce, bo to Czech, i zwie się Teodor Rotrekl, nie Theodor.

Na wewnętrznej stronie okładki raport z Euroconu. nagrody dla Zajdla, Fantastyki, wydawnictwa Alfa, wydawnictwa Iskry oraz dla Hollanka. Ho ho.

We wstępniaku Hollanka dla odmiany listy od czytelników, żądających, by ich nie ukulturalniać. Podoba mi się zwłaszcza list Piotra L., z którego fragment pozwolę sobie zacytować:

Najbardziej boli mnie pochwała utworów, które nazywane są trudnymi i ambitnymi, wymagającymi “wysiłku od czytelnika” (..) Dobry pisarz nie pisuje utworów trudnych, dlatego bywa dobrym pisarzem, że umie przekazać to, co ma od powiedzenia w sposób prosty i przystępny, nawet jeżeli są to sprawy skomplikowane. Dobry pisarz dlatego jest dobrym pisarzem, że nie wymaga “współpracy ze strony czytelnika” (..) Amatorzy “ambitnych” tekstów czytają je przecież dla rozrywki, a nie dla pokuty.

Continue reading “Fantastyk dawnych czar – numer 9 (48) 1986”

Spis Treści (lista wszystkich zrecenzowanych Fantastyk)

Marcowy numer Fantastyki z 1986 roku poświęcono fantastom z Włoch. Nic więc dziwnego, że zamiast włoskiego grafika okładkę zaprojektował Andrzej Brzezicki. Ale już serio, mamy Włochów-literatów jako temat przewodni numer jeden, oraz “figury niemożliwe” jako temat numer dwa, w Galerii Fantastyki, której zapowiedź mamy od razu na wewnętrznej stronie okładki. Figury niemożliwe, czyli złudzenia optyczne wykorzystujące niedoskonałość naszego wzroku.

Tradycyjnie zaczynamy wstępniakiem Hollanka, tym razem okropnie, ale to okropnie marudzącym. Że w radiu, panie, jakieś bandy rockowe grają, a osiem procent melomanów kochających muzykę klasyczną musi cierpieć brak stereofonii. I że rozrywka owszem, może być, ale Fantastyka ma misję. I dlatego chociaż daje takie proste, rozrywkowe rzeczy jak… komiks (tutaj wyobrażam sobie Hollanka wypowiadającego to słowa z trudem i wyraźnym obrzydzeniem), to zostanie krytyka, publicystyka, pożółkłe kartki i ambitniejsza proza. A młodzi pisarze są źli, bo za mało ambitnie piszą. I jeszcze “jeżeli sporo naszych czytelników domaga się tego rodzaju twórczości, to ręce opadają”. Jednym słowem, walcie się czytelnicy, poezja zostaje.

Continue reading “Fantastyk dawnych czar – numer 3 (42) 1986”

Spis Treści (lista wszystkich zrecenzowanych Fantastyk)

Ha! Kolejny Wojtek Siudmak w Galerii Fantastyki! No, to od razu wiadomo, aż przyjemnie wziąć numer do ręki, tym bardziej, że znowu mamy okładkę w lepszej jakości. W środku gazetowy papier nie zawsze pozwala dobrze oddać jakości grafik, zwłaszcza na zdjęciach. Cóż, marny papier w środku będzie nas dręczył jeszcze przez kilka lat, zanim wreszcie Fantastyka zacznie wstawiać lepszy papier przeznaczony na Galerie.

Egzemplarz pochodzi z moich wakacyjnych zakupów w 2020 roku. Wyjątkowo, dobrze zachowany, bez żadnych dopisków ołówkiem czy długopisem.

Continue reading “Fantastyk dawnych czar – numer 2 (41) 1986”

Spis Treści (lista wszystkich zrecenzowanych Fantastyk)

Jakże różne są pierwsze wrażenia z obcowania z tym numerem w porównaniu z ostatnio przeze mnie recenzowanym, zgrzebnym 3 (30) 1985. Najsampierw jakość papieru na okładkę: tam jakaś tektura, tu ładny, kredowy papier. Dalej – tam brzydkie grafiki Marzeny Kawalerowicz, a tutaj: mniam, Siudmak. Aż miło wziąć do ręki. Do tego na okładce zapowiedź sławetnych Siedmiu grzechów Oramusa – czytałem tylko dwa lata późniejszą odpowiedź Oramusa na odpowiedzi krytyków. Cieszyłem się, że wreszcie zobaczę, co tak ludzi wzburzyło.

To kolejny egzemplarz z mojego zakupu na wakacje 2020 roku, do zabijania nudy w czasie pandemii. Jak widać, do zabijania nudy zabrałem się dopiero teraz :D. Zauważcie cenę – przez lata utrzymywała się na poziomie pięćdziesięciu złotych, tutaj mamy już osiemdziesiąt.

Continue reading “Fantastyk dawnych czar – numer 7 (34) 1985”

Ci, co czytali Limes Inferior oczywiście natychmiast zrozumieją, o co chodzi w tytule. Jaki tam Si(u)ódmak, toż to czystej wody, niepodliftowany zerowiec! Dla tych, co nie czytali: to komplement, chociaż może niezbyt wyszukany. Szóstaki czy piątaki to byli ludzie z dołów społecznych, a im kto był inteligentniejszy, tym niższy miał numer. Zerowcy teoretycznie powinni być najlepsi, najgenialniejsi, winni tworzyć elitę nie tylko z nazwy. A Wojciech Siudmak to właśnie dla mnie taki artysta: the best, z górnej półki. Artysta, którego dopiero teraz na nowo odkryłem.

To znaczy – znałem go od dawna, nie osobiście oczywiście. Znałem jego prace. Ale gdy byłem młodszy, mniej doceniałem surową elegancję jego kreski, ekscentryczność kolorów i kontrastów obrazów. Ceniłem realizm Valleja, Rojo i Frazetty. Siudmak też mi się podobał, ale mniej. Dopiero teraz, po latach, przeglądając stosy starych Fantastyk ponownie go odkryłem, a im więcej jego prac znajduję na sieci, tym bardziej go lubię.

Wy też go znacie, może nawet o tym nie wiedząc. Może wpadła wam w ręce Diuna z jego okładką. Może widzieliście książki Philipa K. Dicka wydane przez Rebis. A może mignęła wam gdzieś jakaś jego grafika, gdzieś w sieci.

Continue reading “Wojciech Siudmak – Nie “siódmak” tylko pierwszorzędny “zerowiec”!”