Trzy do dwóch dla Nowogóry

– Kobold! – wrzasnął karczmarz i rzucił się na mnie, rozcapierzając palce. – Zabić kobolda!Jeszcze nigdy nie witano mnie w ten sposób, ale nie dałem się zaskoczyć. Zareagowałem błyskawicznie, uskakując na drugi bok lady.

Kątem oka zauważyłem, że trzech opojów, śpiących nad kuflami z piwem, również poderwało się na nogi. Nie bałem się ani trochę; bardziej byłem zaciekawiony, dlaczego karczmarz tak koniecznie chciał mnie ukatrupić. Wyglądał na przygłupa, a byle przygłup nie złapie skrzata, choćby z butów wyskoczył. Zresztą, największy nawet idiota powinien być w stanie odróżnić skrzata od kobolda, więc wkrótce przygłup powinien sobie zdać sprawę ze swojej pomyłki.

Jedyne opowiadanie z cyklu o skrzacie Burym, za które dostałem jakieś pieniądze. Czytałem je później synowi na dobranoc i poprawiałem błędy, które mi się rzucały w oko. Syna i córkę śmieszyło.

Napisane w roku 2014, jako trzecie z kolei w cyklu. Ukazało się w Fantastyce Wydaniu Specjalnym 03/2014 (lipiec 2014). W towarzystwie Agnieszki Hałas (pisarki i szefowej Esensji)! Mogłem więc się poczuć znobilitowany :D. Tutaj jest opis na stronie NF, gdzie można także ściągnąć pdf z fragmentem opowiadania.

Opowiadanie dzieje się przed Wielką Wojną, ale już w czasach, w których wszędzie widać paskudne nowe. Skrzat więc musi szukać nowego zajęcia, zamiast chronić dzieci przed koszmarami. Chronologicznie jest za “Smutną historią o miłości ze szczęśliwym zakończeniem”.

Chyba się w miarę podobało. Tutaj krótka opinia z blogu komputerowekatharsis.wordpress.com:

„Trzy do dwóch dla Nowogóry”, R. Darmiła, humorystyczne, lekkie opowiadanie fantasy. Uśmiałem się.

Opowiadanie jest także na biblionetce i lubimyczytac.pl, ale na obu tych stronach oceniany jest cały magazyn, a nie pojedyncze opowiadania. Z kolei na baza.fantasta.pl ma średnią ocenę 3.43 (z siedmioma głosami), czyli ocenione jako raczej takie przeciętne.

Imago!Opowiadania na papierzePrzynoszę wam pokój

Dodaj komentarz



Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.