Opowiadania na papierze

Opowiadania na papierze… czyli, de facto, w Nowej Fantastyce. Tak się dla mnie pechowo złożyło, że kiedy postanowiłem zacząć karierę pisarską (Ha! jak to brzmi! Kariera! Pisarska!), Fenix przestał istnieć, “Science Fiction i Horror” też zmarł śmiercią tragiczną i pozostało tylko jedno pismo – NF (której zresztą byłem kiedyś wiernym czytelnikiem – co widać chyba po moich recenzjach starych Fantastyk).

Imago

To chyba moje jedno z lepszych, jeżeli nie najlepsze opowiadanie. Stworzyłem je w dwóch ratach: najpierw wpadłem na pomysł, oparty od odwróceniu pewnego schematu. Napisałem jedną stronę i utknąłem. Później, długo później, wdałem się w dyskusję z feministkami. Bardzo wkurzającymi feministkami. Które nie dość, że nie rozumiały moich argumentów, ale jeszcze co chwila próbujących mi […]

Trzy do dwóch dla Nowogóry

Jedyne opowiadanie z cyklu o skrzacie Burym, za które dostałem jakieś pieniądze. Czytałem je później synowi na dobranoc i poprawiałem błędy, które mi się rzucały w oko. Syna i córkę śmieszyło. Napisane w roku 2014, jako trzecie z kolei w cyklu. Ukazało się w Fantastyce Wydaniu Specjalnym 03/2014 (lipiec 2014). W towarzystwie Agnieszki Hałas (pisarki […]

Przynoszę wam pokój

Rozrywkowa space opera, która pojawiła się w czerwcu 2020 w Fantastyce 6/2020. Przynoszę wam pokój ma chyba najbardziej pokręconą historię ze wszystkich moich dziełek. Napisane zostało na konkurs GC, gdzie spodobało się czterem (czworgu?) z pięciorga członków jury – wyniki dziewięć, osiem, siedem, siedem i trzy. Trzech punktów zabrakło, by trafić do antologii… Następnie  w […]