Dla tych, co nie lubią długich podsumowań, streszczenie: bywało lepiej.

Ci z Was, którzy czytali moje poprzednie podsumowania już wiedzą, że trudno mnie nazwać optymistą. Z postaci występujących w Kubusiu Puchatku najlepiej by chyba pasował do mnie Kłapouchy, nie z uwagi na owłosienie rzecz jasna, ale bo on jeden ma tam trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość. A rzeczywistość, moi mili…

Rzeczywistość jest szara.

Okładka książki w niebiesko-zielonej tonacji - futurystyczna brama, niebo i dżungla. U góry tytuł - "Sen Niespokojny". U dołu autor, czyli Radomir Darmiła.Najpierw coś wesołego! Wyszła moja powieść, “Sen niespokojny”, nakładem wydawnictwa Alegoria, z przepiękną okładką i dobrą promocją. Powieść zbiera zaskakująco dobre opinie – bałem się mocno, że czytelnicy będą padać po pierwszych stronach, wydawnictwo pożałuje że się ze mną zadawało i tak dalej, hehe. Tymczasem jak dotąd nikt jeszcze nie zażądał ode mnie zwrotu pieniędzy, czyli dobrze.

Dla równowagi, nie wyszła druga część “Pożaru na pustkowiu”, a pierwsza część wciąż jest tylko jako ebook oraz audiobook, bez widoków na papier. Zaczynam mocno wątpić, by to się miało zmienić. Z tego powodu tym bardziej nie widzę szans na wydanie powieści, którą uważam za jedną ze swoich lepszych – “Tęczy za horyzontem”, oraz drugiej, może nawet lepszej – “Międzyświata” (tutaj tytuł roboczy).

Za to podpisałem umowę na inną powieść! I są szanse, że wyjdzie w przyszłym roku! Może nawet uda się na czerwiec… Zobaczymy. To będzie dla odmiany fantasy, z prochem i odrobiną magii.. pisane wspólnie z Witoldem Dworakowskim. Czy się uda z terminem? Ciężko powiedzieć, tutaj nie wszystko zależy od dobrej woli wydawcy czy naszej, ale sporo też od rynku.

Trzecia dobra wiadomość to publikacja “Fantastycznej towarzyszki” wyróżnionej w konkursie empikGo Short. Żal tylko, że publikacja jest elektroniczna (audiobook i ebook) a promocji, przyznaję, oczekiwałem trochę lepszej. No i miałem nadzieję na jakieś recenzje i opinie.

Hmm.. To chyba tyle dobrych wiadomości. W życiu zawodowym – ponuro. W życiu prywatnym – ponuro. Pozostaje mieć nadzieję, że będzie lepiej, ale wiecie… trzeba na życie patrzeć trzeźwo.

Do Siego roku, kochani! Niech przyszły rok minie Wam lepiej niż mi!

To nie powinno być trudne do osiągnięcia 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *