“Sen niespokojny” znalazł sobie dom.

Na razie mogę napisać tyle. Mam nadzieję, że nie popełniłem dużej niedyskrecji :). Więcej napiszę może za jakiś czas, jak pojawi się więcej szczegółów.

Dodaj komentarz



Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.