Okładka książki Świat Bez Świtu, frnt

No, to oficjalnie debiut za mną…

Książki dotarły z drukarni do wydawnictwa, wydawnictwo zaczęło wysyłać do tych, co kupili w przedsprzedaży. Co znaczy, że niedługo i do mnie powinny dotrzeć egzemplarze autorskie… co oznacza, że niedługo będę musiał zajrzeć do listy, komu obiecałem wysłać swoją powieść w podziękowaniu za pomoc przy jej poprawianiu (jej lub innych, wcześniejszych powieści).

Uff. Teraz tylko czekać na pierwsze recenzje. Mam nadzieję, że nie rozminę się z oczekiwaniami czytelników.

 

2 thoughts on “No, to oficjalnie debiut za mną…

    1. Dziękuję 😀 Ebook będzie, a właściwie – już jest, tyle, że jeszcze nie w sprzedaży. Miał się pojawić w tym tygodniu, nie wiem z czego wynika opóźnienie.

Dodaj komentarz



Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.