Tej książki nie miałem zamiaru recenzować. Tak naprawdę, na jakiś czas chciałem zrezygnować z recenzji polskich książek na blogu, a może nawet – z recenzji w ogóle.

Ale Trzeci świat Macieja Guzka jednak zrecenzować muszę. I od razu, jak zwykle, opinia w skrócie: dobra powieść. Nie arcydzieło, ale – ponadprzeciętna. W skali od jeden do sześć: bardzo solidna czwórka. Jeżeli czytacie mój blog, wiecie, jak trudno mnie czasami zadowolić i jak lubię się czepiać, więc ta solidna czwórka to naprawdę, jak na moje standardy czytelnicze, bardzo, bardzo dużo. Continue reading “Stary przepis na nowo przygotowany, czyli Maciej Guzek i “Trzeci świat” (recenzja)”