Natrafiam czasami na informacje, na które początkowo reaguję śmiechem, by chwilę potem zastanowić się i dojść do wniosku, że powinienem w sumie wstydzić się tego śmiechu. Tak było w przypadku Zespołu Fermentacji Jelitowej (link polska wikipedia): rzadkiej i słabo opisanej i rozumianej przypadłości. U osoby dotkniętej tą przypadłością drożdżakowce wchodzące w skład flory jelitowej produkują alkohol w takich ilościach, że osoba ta może się upić. To znaczy, u każdego w jelitach produkuje się nieco alkoholu podczas trawienia, ale zwykle jest to za mało, by doprowadzić człowieka do upojenia. W Zespole Fermentacji Jelitowej człowiek może zjeść coś słodkiego i po jakimś czasie mieć parę promili we krwi – mimo, że taka osoba nie wypije niczego zawierającego alkohol! Pierwszą reakcją może być śmiech, ale przecież to tragedia. Wyobrażacie sobie? Zjecie pączka i po chwili wyrzucają was z pracy za pijaństwo.

Continue reading “Linkownia pięćdziesiąta pierwsza”