Niedziela, zaraz mam przeprowadzić egzamin dla studentów zaocznych, póki co mam jeszcze nieco czasu. Mogę więc poskrobać trochę rzeczy na blogu. Na przykład: zbliżam się powoli do dwóch-trzecich mojej listy z wydawcami, do których wysyłam powieść. Na razie żaden się nie odezwał (oprócz jednego, który tego samego dnia odesłał uprzejmą odpowiedź, że na najbliższe dwa lata ma zapchany plan wydawniczy). Co to znaczy? Nic. Może wiadomość trafiła do spamu. Może im się nie spodobało. Oczywiste, najbardziej prawdopodobne, że jeszcze nie przeczytali. Właściwie, na razie to jedyna możliwa odpowiedź. Bądź co bądź – na poważnie zacząłem wysyłać w połowie stycznia, a większość rezerwuje sobie czas odpowiedzi na “W ciągu dwóch-trzech miesięcy”, a niektórzy nawet piszą o pół roku.

Przyszło mi właśnie na myśl, że może warto wyjaśnić, co to znaczy, że “wysyłam do wydawców w losowej kolejności”. To proste. Zapisuję emaile wydawców w pliku WYDAWCY, a potem wykonuję proste polecenie:

cat WYDAWCY | shuf > tmp; mv tmp WYDAWCY

Continue reading “Luźne weekendowe myśli”