Zaczniemy od fascynującej historii dziejącej się w światku robótek ręcznych. Wielbicielki i wielbiciele robienia na drutach (chodzi o robienie swetrów, a nie kucanie na słupach trakcji elektrycznej, wy świntuchy) uwielbiają poza tym kontaktować się przez media społecznościowe. Tyle, że jakiś czas temu doszło tam do dość nieprzyjemnych sytuacji. Niektórzy zamiast robótkami, zaczęli się zajmować, kto ma najbardziej postępowe, a kto najbardziej wsteczne poglądy. Licytacja doprowadziła do sytuacji, którą chyba już jakiś czas temu opisywałem: jedna kobieta wybrała się w podróż do Indii. Rozradowana napisała, że czuje się jakby udało się jej wygrać wycieczkę na Marsa. Tropiciele wstecznictwa zawyli ze zgrozy. Jak to, zapytali, porównujesz Indie do obcej planety? Co za rasizm! Nathan Taylor, właściciel sklepiku z włóczką (chyba) i innymi duperelami próbował zabawnym wierszykiem uspokoić sytuację: prosił, by ludzie zachowywali się spokojnie i nieagresywnie. Oskarżono go o popieranie białej supremacji (white supremacy), czyli o rasizm. Stracił klientów. Najdziwniejsze jest to, że Taylor, homoseksualista żyjący z AIDS, był inicjatorem i entuzjastą zwiększenia różnorodności i takich tam postępowych akcji w świecie robótek ręcznych.

Continue reading “Linkownia czterdziesta dziewiąta”