Linkownia trzydziesta dziewiąta

Wakacje trwają, wciąż można prokrastynować i odkładać rzeczy do zrobienia na później. Można także przysiadać w typowym słowiańskim przykucu… No właśnie, widzieliście memy o kucających Słowianach? No wiecie, takie z wódką, w dresach i petem w ustach? Kiedy się pojawiły? Jak są odbierane? Ciekawy, chociaż miejscami naciągany esej na ten temat można przeczytać na diggitmagazine.

Ciekawostka: naukowcy porównali nagrania kobiet z roku 1945 i 1990 i doszli do wniosku, że ton głosu kobiet znacznie się obniżył – średnio o całe 23 Hz. Dlaczego? Wyższy głos jest bardziej dziewczęcy, niższy bardziej męski… ale także niższy głos kojarzony jest z autorytetem, wiekiem, a wyższy z bezradnością, niedojrzałością. Można więc spekulować, że być może kobiety kiedyś wolały udawać bezradne dziewczątka, a teraz wolą emanować siłą i autorytetem. Hm.

Kilka razy w życiu pościłem – to znaczy, że naprawdę nie jadłem kompletnie nic, piłem tylko wodę. Nigdy nie przekroczyłem tygodnia. Na blogu becomingeden poradnik dla tych, którzy chcieliby od czasu do czasu pościć: dlaczego post jest zdrowy? Jak długi może być post? Jak często można pościć?

Ludzie z angielska zwani geekami (czyli po polsku, jakże by inaczej, dżikami… Jakby nie można było użyć na przykład staropolskiej nazwy dziki albo dzikowie) z dumą uważają się za tolerancyjnych, mądrych i racjonalnych. Niestety, często są także dotknięci poważnymi wadami charakteru. Na przykład: ponieważ sami byli wykluczani z grup rówieśniczych w szkole, trudno im teraz wykluczać ze swoich grup nawet te osoby, które zdecydowanie powinny być wykluczone. W efekcie często grupy są rozwalane od środka przez kilku dupków, których nikt nie chce wyrzucić, bo przecież trzeba ludzi akceptować, a ostracyzm i odtrącanie ludzi jest złe. Łącznie artykuł wymienia pięć tego typu wad.

Mój syn uwielbia Calvina i Hobbesa. Ja też. I nie jesteśmy w tym osamotnieni, komiks odniósł gigantyczny sukces. Fani uwielbiają więc tworzyć fanarty, na przykład takie, w których Calvin jest już nastolatkiem. Inny facet zrobił nawet cztero-odcinkowy komiks o Calvinie-ojcu. Moim zdaniem, bardzo kiepski (no musiał, po prostu musiał wp*ć Donalda Trumpa do komiksu o małych dzieciach. Co za człowiek…). Inny potem dorobił jeszcze trzy. Raczej słabe. Do tego Calvin, syn Hana Solo i Lei (i inny ze Star Wars, znacznie więcej tutaj). Calvin nastolatek, sam w domu z nastoletnią Susie. Inny Calvin nastolatek.

Po polsku: wywiad z panem ze stocka. Nie wiecie o którego pana ze stocka chodzi? To nie klikajcie, bo pewnie rzecz was nie zainteresuje.

Ciekawe zdjęcia: kolekcja wytauowanych głów Maorysów. Tatuaże na twarzach służyły do oznaczania statusu. Po śmierci głowy wytatuowanych mężczyzn obcinano, gotowano, wędzono i następnie czczono jako swoiste pamiątki rodzinne. Zachowywano także głowy zabitych wrogów, ale te głowy służyły raczej do tego, by nimi gardzić, ostentacyjnie okazywać im lekceważenie i tak dalej – w wypadku rokowań pokojowych zwykle warunkiem było zwrócenie głów rodzinom. Gdy przybyli Europejczycy, Maorysi zaczęli im sprzedawać takie głowy w zamian za broń palną. Z biegiem czasu, jak się można tego spodziewać, oprócz autentycznych głów wrogów zabitych w walce z autentycznymi tatuażami, przedsiębiorcze plemiona zaczęły trzymać niewolników, tatuować im twarze w byle jakie wzorki a potem sprzedawać w zamian za muszkiety.

Pora na prawicowy, konserwatywny esej o tym, że ludzie żyją przeszłością. Uwaga, ostrzeżenie dla osób o lewicowych poglądach: używa słownictwa i klisz, które żadnego prawicowca nie rażą, ale z mojego doświadczenia lewicowcy doszukują się w nich różnych niecnych intencji. Napisany z perspektywy amerykańskiej, ale chociaż być może konkretne przykłady są złe, ogólna myśl daje się przenieść także do Polski. Przykład: mamy za mało kobiecych bohaterów, brakuje wzorców osobowych dla kobiet! Pojawia się jakiś film czy bajka z kobietą-bohaterem i wszyscy się zachwycają, że nareszcie mamy kobietę-bohatera! Tymczasem filmy z silnymi kobietami, walczącymi o swoje, wygrywającymi i tak dalej są tworzone odkąd pamiętam. Ellen Ripley to postać z filmu z roku 1979 – czterdzieści lat temu.

Na koniec, odgrzewajki na temat Wieśka z Netfliksa. Jak wiadomo, elfy u Sapkowskiego mają własną mowę. Netflix postanowił więc zatrudnić speca od lingwistyki, który ma dopracować szczegóły: wymowę, gramatykę i tak dalej. Wszystko na potrzeby serialu. Facet był wcześniej odpowiedzialny za stworzenie mowy Dothraki (na podstawie kilku zdań i słów z książek) do Gry o Tron. Dalej: wywiad z aktorem grającym Cracha an Craite’a, z tej samej strony (daję link bezpośredni tylko dla wygody). Następnie, transkrypcja sesji pytań-odpowiedzi z Anyą Chalotrą (Yennefer) oraz Freyą Allan (Ciri). Już z wcześniejszych wywiadów było jasne, że Anya Chalotra nie przeczytała książek (nie wiedziała, kim jest Nivellen w wywiadzie dla IGN), tutaj mamy potwierdzenie. Na dodatek Freya czytała tylko skrypt, bo nie chciał popsuć “spontaniczności” gry aktorskiej (facepalm). Wcześniej coś podobnego w innym wywiadzie mówiła pani Chalotra.

Dodaj komentarz



Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.