Najpierw coś lekkiego, bo zaraz weekend. Pięć tysięcy lat temu w Małopolsce ktoś pochował grupę kilku osób. Ośmioro płci męskiej (w tym trzech chłopców poniżej szóstego roku życia), siedem kobiet, wszystkie z ranami głowy. Ktoś, kto ich pochował, pewnie ich znał i szanował: matki ułożono obok ich dzieci, krewnych blisko siebie, ciała potraktowane z szacunkiem (tak wg autorów, jak dla mnie wyglądają na zrzuconych razem w jedno miejsce). Zmarli pochodzili z grupy tubylców, tak wynika z badań DNA, bez domieszki genów pochodzących od późniejszych stepowych przybyszów (my taką domieszkę mamy i to znaczną – można rzecz, że w sporej części  pochodzimy od stepowców). Kto ich zabił? Kto ich potem pogrzebał?  Jedna z hipotez to atak najeźdźców podczas nieobecności części mężczyzn – może poszli na polowanie? Gdy potem miejscowi mężczyźni wrócili, urządzili swoim pogrzeb. Może jednak dziury w czaszkach wcale nie są efektem napaści, a tylko rytuałem pogrzebowym? Polski odnośnik ma tytuł dość prowokujący. Dla porównania, odnośnik po angielsku nic o “imigrantach” nie wspomina.

Continue reading “Linkownia trzydziesta pierwsza”