Dzisiejszy wpis będzie kontynuacją rozważań na temat dlaczego w informatyce jest tak mało kobiet? W pierwszym wpisie argumentowałem, że przyczyną dysproporcji nie może być seksizm, ponieważ, po pierwsze, seksizm w informatyce nie jest znacząco częstszy niż w innych dziedzinach (chociaż w polach STEM wziętych ogółem jest częstszy), oraz po drugie i znacznie ważniejsze, są dziedziny, gdzie seksizmu jest więcej, a procent kobiet jest większy niż w informatyce. Jest to bardzo silną poszlaką, że nawet jeżeli seksizm ma jakiś wpływ na procent kobiet, nie może to być wpływ decydujący (ani nawet szczególnie znaczący).

Obecnie podejdę z drugiej strony i rozważę częsty argument rzucany z drugiej strony barykady: że kobiety są po prostu mniej zdolne i mniej się nadają do kierunków ścisłych. Dla tych, co nie lubią czytać zbyt dużo, krótkie streszczenie: nie, ten argument nie wyjaśnia dysproporcji. Dla osób doszukujących się wszędzie seksizmu i mizoginii na dole tzw. disclaimer.

Continue reading “Nasi superzdolni chłopcy-informatycy”