Sabaton “Bannockburn”

Najdłuższy weekend nowoczesnej Europy za nami. Posocjalizowałem się z teściami i rodzicami, pokopałem trochę w ogródku, naciągnąłem sobie mięsień oraz przygotowałem szkice kilku wpisów na bloga – po ich dopracowaniu będę wrzucał sukcesywnie przemyślenia o przyczynach braku reprezentacji kobiet w informatyce, recenzje starych Fantastyk oraz rozważania o tym, czy naprawdę w fantasy wszystko uchodzi.

A tymczasem, najbardziej nietypowy Sabaton.

Dodaj komentarz



Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.