Fantastyk dawnych czar – Spis Treści

Ktoś mógłby powiedzieć, że ten wpis jest niepotrzebny – wystarczy po prostu kliknąć na listę tagów poniżej, by zobaczyć wszystkie recenzje starych Fantastyk, które pojawiły się na blogu. Z drugiej strony, numery te pokazują się w postaci nieposortowanej oraz zajmują strasznie dużo miejsca na ekranie. Dlatego ten wpis będzie służył jako spis odnośników do wszystkich recenzji. Będę go uaktualniał na bieżąco.

Fantastyka 2 (2) 1982 Fantastyka 1 (4) 1983 Fantastyka 3 (6) 1983

Fantastyka 10 (13) 1983 Fantastyka 11-12 (14-15) 1983

Fantastyka 1 (16) 1984 Fantastyka 2 (17) 1984 Fantastyka 3 (18) 1984

Fantastyka 4 (19) 1984 Fantastyka 5 (20) 1984 Fantastyka 7 (22) 1984

Fantastyka 8 (23) 1984 Fantastyka 9 (24) 1984 Fantastyka 10 (25) 1984

Fantastyka 11 (26) 1984 Fantastyka 12 (27) 1984 Fantastyka 3 (30) 1985

Fantastyka 4 (31) 1985 Fantastyka 5 (32) 1985 Fantastyka 6 (33) 1985

Fantastyka 7 (34) 1985 Fantastyka 8 (35) 1985 Fantastyka 9 (36) 1985

Fantastyka 10 (37) 1985 Fantastyka 11 (38) 1985 Fantastyka 12 (39) 1985

Fantastyka 2 (41) 1986 Fantastyka 3 (42) 1986 Fantastyka 4 (43) 1986

Fantastyka 5 (44) 1986 Fantastyka 6 (45) 1986 Fantastyka 7 (46) 1986

Fantastyka 8 (47) 1986 Fantastyka 9 (48) 1986 Fantastyka 11 (50) 1986

Fantastyka 1 (52) 1987 Fantastyka 2 (53) 1987 Fantastyka 5 (56) 1987

Fantastyka 6 (57) 1987 Fantastyka 9 (60) 1987 Fantastyka 10 (61) 1987

Fantastyka 1 (64) 1988 Fantastyka 4 (67) 1988 Fantastyk 5 (68) 1988  

Fantastyka 7 (70) 1988 Fantastyka 9 (72) 1988 Fantastyka 10 (73) 1988

Fantastyka 11 (74) 1988 Fantastyka 1 (76) 1988 Fantastyka 2 (77) 1989

Fantastyka 4 (79) 1989 Fantastyka 5 (80) 1989 Fantastyka 6 (81) 1989

Fantastyka 7 (82) 1989 Fantastyka 8 (83) 1989 Fantastyka 10 (85) 1989

Fantastyka 1 (88) 1990 Fantastyka 3 (90) 1990

 

Fantastyka 1 (4) 1983 Fantastyka 3 (6) 1983

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po tak zwanej “aktualizacji” edytora, strona się rozjeżdżała, wyglądała inaczej niż poprzednio, a nowy edytor doprowadzał mnie do rozpaczy – najprostsze rzeczy wymagały w nim klikania po kilka razy i wyszukiwania opcji w jakichś nieintuicyjnych miejscach. Na szczęście, nowy edytor (“Gutenshit”, pardon, “Gutenberg”) da się wyłączyć, chociaż wymaga to zainstalowania specjalnej wtyczki.

Dodaj komentarz



Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.