Przynoszę wam pokój

Pierwsze pół godziny po skoku oznaczały strach — i mdłości.

Wykrycie statku powracającego w normalną przestrzeń jest nieuniknione – stąd strach. Mdłości biorą się z szaleńczych manewrów mających utrudniać wrogom celowanie, manewrów nie do zniesienia bez odpowiedniej dawki środków przeciwwymiotnych. Kiedyś, gdy Dukovic był jeszcze kadetem, koledzy w ramach głupiego żartu podmienili mu regulaminową porcję tabletek na zwykłe witaminy.

Od tamtego czasu skoki przez morze Satoshiego kojarzyły się Dukovicowi z odorem wymiocin.

Space opera, która się powinna ukazać w 2019 roku w Fantastyce Wydaniu Specjalnym (chyba, że się coś zmieni).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *