O mnie, czyli: kim jest ten Radomir Darmiła?

Naprawdę wcale nie nazywam się „Radomir Darmiła”. To mój pseudonim. Powiedzmy, że artystyczny. Nom de plume. Ksywka. Widzicie, pracuję na uczelni. Z naukowcami. Poważnymi ludźmi. Ze studentami też, i oni też bywają poważni. Nie chciałbym, by ktoś guglając moje poważne nazwisko, zamiast poważnych prac naukowych odnajdywał moje utwory, które wprawdzie poważne też są… ale jednak w trochę inny sposób.

Skończyłem już czterdzieści lat. Mam żonę i dwójkę dzieci: córkę i syna. Urodziłem się w małej miejscowości, którą do dzisiaj uwielbiam, obecnie jednak mieszkam w nieco większym ośrodku uniwersyteckim. Tam dręczę studentów, ucząc ich podstaw informatycznego fachu. Bo wspomniałem chyba, żem informatyk? Nie? Przeklęta skleroza. Skończycie czterdziestkę, was też dopadnie.

To tyle na mój temat.

Aha, jeszcze obowiązkowe odnośniki:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *