Pierwszy odnośnik na dzisiaj to rozważania nad scenami walki białą bronią w filmach z blogu Erica S. Raymonda. W skrócie, ESR twierdzi, że widzowie są coraz bardziej świadomi, a sceny walk są coraz bardziej realistyczne; na przykład, że machając mieczami nie używają ruchów typowych dla walki szpadami.

Drugi odnośnik będzie po polsku, z klubu jagiellońskiego: jak walczyć z uzależnieniem od smartfona? Niektóre rady dość oczywiste (nie zaczynaj dnia od klikania!) inne dość ciekawe (ustaw profil na czarnobiały!).

Dalej po polsku – porozumienie między ASem a CD Projekt Red coraz bliższe, wróbelki ćwierkają. Redzi odpalą coś ASowi na otarcie łez, ale sześćdziesiąt milionów to raczej nie będzie. Aha, i to nie byłoby uznanie roszczeń, tylko wyraz uznania dla twórczości autora.

Continue reading „Linkownia dwudziesta czwarta”

Od dawna słyszałem, jakim problemem jest to, że mężczyźni zarabiają więcej niż kobiety. Tymczasem okazuje się, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej, niż to się wszystkim wydawało: to nie mężczyźni zarabiają więcej. To żonaci mężczyźni zarabiają znacznie więcej niż kawalerowie, singielki i mężatki. Kawalerowie zarabiają mniej więcej tyle samo, co singielki i mężatki.

Continue reading „Linkownia dwudziesta trzecia”

Pierwsza po Nowym Roku linkownia, a w niej pierwszy odnośnik, do dzieł rosyjskiego artysty malującego morze. Jest się czym zachwycać, moim zdaniem. Te fale, rozświetlone na seledynowo przez promienie słońca. O tak, fale to facet umiał malować.

Evolutionistx omawia dowody świadczące za tym, że nie powinniśmy czytać i oglądać wiadomości. Nasze mózgi nie wyewoluowały do radzenia sobie z takim zalewem informacji o morderstwach i katastrofach, w większości dziejących się daleko, daleko od nas. We wpisie między innymi o wpływie codziennego kontaktu z brutalnymi zdjęciami na psychikę.

Continue reading „Linkownia dwudziesta druga”

Ech, kolejny piątek, pogoda fatalna, politycy do bani, i zarobki za małe… I od razu widać, że blog Polaka. Taki mamy stereotyp: że lubimy narzekać. Czy prawdziwy? Okazuje się, że trochę tak.  Ciekawie o tym mówi w wywiadzie prof. Wojciszke. Narzekamy, bo to nas łączy. Bo taką mamy tradycję. I cudzoziemcy to zauważają

Historia udomowienia kukurydzy okazuje się znacznie bardziej skomplikowana niż myślano i być może między innymi polegała na wywiezieniu nasion z Meksyku do Amazonii, gdzie dzięki izolacji od dzikich kuzynów udomowienie poszło znacznie szybciej.

Continue reading „Linkownia dwudziesta pierwsza”

Na początek: z polskiego blogu ciekawy wpis o trylobitach. Dalej po polsku: skąd się wziął zwrot smalić cholewki?

O Otzim-jaskiniowcu na pewno słyszeli wszyscy (Ötzi właściwie, ale nie lubię umlautów). Zamrożone ciało biedaka, pochodzące sprzed 5300 lat, zostało odnalezione w 1991 w Alpach. Co pewien czas dowiadujemy się o nim czegoś nowego: na przykład, obecnie przebadano jego narzędzia i odkryto, że część zrobił ktoś inny, a więc Otzi zapewne zdobył je w drodze handlu (dlaczego nie zasugerowano, ze ukradł?). Wiadomo, co jadł przed śmiercią (m.in kozie mięso). Wiadomo, że kilka dni przed śmiercią został zraniony w prawą rękę, a był praworęczny. Brał więc udział w walce bądź kłótni, gdzie został zaatakowany. Ostatecznie ktoś go zamordował: zginął od potężnego ciosu w głowę – co trochę zmienia dawną hipotezę opartą m.in o przesłankę, że oberwał z daleka strzałą. Z analizy tego, co jadł, wynika, że się nie śpieszył – bo posiłek wyglądał na ugotowany. Naukowcy ustalili także, że Otzi zszedł z gór w dolinę, przebywał tam jakiś czas i potem wrócił w góry, gdzie zginął.

Continue reading „Dwudziesta linkownia”

Niestety, nawał pracy nie pozwala mi na poświęcenie pracy stronie. W związku z tym dzisiaj bardzo krótko. Najpierw, z blogu Davida Friedmana kilka sucharów. Najbardziej podoba mi się ten o skarbie ukrytym przez Jose, a niektóre może zrozumieć tylko ktoś, kto czytał ekonomistów i libertarian… Następnie, z blogu isegoria: sytuacja w Libii nie wygląda najlepiej. Dalej: hipopotamy sprowadzone przez Pablo Escobara do Wenezueli świetnie się tam zadomowiły i niektórzy naukowcy uważają, że to bardzo dobrze.  Z blogu vaviper: Churchill po wypadku w Ameryce dostał od doktora receptę na picie alkoholu do obiadu (było to konieczne, bo przebywał tam w czasach prohibicji).

Plusy globalnego ocieplenia: prawdopodobnie dzięki niemu odkryto właśnie największą kanadyjską jaskinię. Nikt o niej wcześniej nie słyszał i możliwe, że wejście do niej wcześniej zawsze przykrywał śnieg…

Na blogu popehat: jak sobie radzić z natrętnymi maklerami, chcącymi zrobić z ciebie bogacza. Mnie śmieszy.

W Kolorado: dziewięciolatek chciał rzucić w brata śnieżką, ale w jego miasteczku zabraniało tego prawo. Przekonał więc radnych, by prawo zmienili. Jego czteroletni młodszy brat może nie być zachwycony.

Gdzie mieszkają łosie? Na łosiedlu. A w łosiemnastej linkowni nie może zabraknąć odnośnika do artykułu z ciekawostkami o łosiach. Na przykład, wiedzieliście, że łosie potrafią biegać 60 kilometrów na godzinę? Ja nie wiedziałem. A trzymając się łosi dalej: łosie na Mazurach mają dostać obroże ze światłami odblaskowymi (uwaga, zdjęcia rannego łosia po wypadku!). Łosie bywają także hodowane jako zwierzęta juczne a także, raczej eksperymentalnie, na mleko.

Continue reading „Łosiemnasta linkownia”

Na początek polski odnośnik do histmaga: graficiarze są plagą nie tylko naszych czasów. W Niemczech graficiarze z XVI (między innymi) wieku zabazgrali prehistoryczne naskalne malowidła. Na szczęście naukowcy dzięki najnowszej technice zdołali odnaleźć i „odzyskać” oryginalny malunek.

Największym producentem bananów w Europie ponoć jest Hiszpania. Z tym, że banany te produkowane są na wyspach Kanaryjskich, które formalnie, geograficznie, do Europy nie należą. Gdyby więc zignorować plantacje na wyspach Kanaryjskich, jaki kraj w (geograficznej) Europie ma największe plantacje bananów? Odpowiedź: Islandia. Serio serio. Kiedy o tym usłyszałem pierwszy raz, też myślałem, że mnie ktoś wkręca.

Continue reading „Siedemnasta Linkownia”

Pewien prawie siedemdziesięcioletni Holender uznał, że czuje się młody, wygląda młodo i w związku z tym chce prawnie obniżyć wiek o dwadzieścia lat. Argumentuje, że skoro ludzie mogą zmieniać płeć, bo nie czują się kobietami/mężczyznami, to dlaczego on nie może z podobnych powodów zmienić wieku? Do tego na serwisach randkowych kobiety nie chcą się odzywać do starego dziadka, a jak będzie miał pięćdziesiąt lat – bo na tyle wygląda i na tyle się czuje – to na pewno kandydatki na randkę będą do niego walić drzwiami i oknami.

Continue reading „Szesnasta linkownia”

Dzisiaj maleńko i krótko – nie czuję się najlepiej, do tego praca i inne obowiązki…

Tajemniczy obiekt Oumuamua wciąż budzi emocje. Może to nie statek, ale jego odłamek, fragment kosmicznego żagla (mniej więcej to samo, ale po polsku, tutaj)? Ale czy na pewno?

Dla osób interesujących się retoryką, mały słowniczek terminów i chwytów w retoryce.

W różnych krajach ludzie noszą w jelitach różne bakterie. Skład mikrobiomu (przede wszystkim bakterii) zmienia się po emigracji do innego kraju.

Continue reading „Piętnasta linkownia.”