Niestety, nawał pracy nie pozwala mi na poświęcenie pracy stronie. W związku z tym dzisiaj bardzo krótko. Najpierw, z blogu Davida Friedmana kilka sucharów. Najbardziej podoba mi się ten o skarbie ukrytym przez Jose, a niektóre może zrozumieć tylko ktoś, kto czytał ekonomistów i libertarian… Następnie, z blogu isegoria: sytuacja w Libii nie wygląda najlepiej. Dalej: hipopotamy sprowadzone przez Pablo Escobara do Wenezueli świetnie się tam zadomowiły i niektórzy naukowcy uważają, że to bardzo dobrze.  Z blogu vaviper: Churchill po wypadku w Ameryce dostał od doktora receptę na picie alkoholu do obiadu (było to konieczne, bo przebywał tam w czasach prohibicji).

Plusy globalnego ocieplenia: prawdopodobnie dzięki niemu odkryto właśnie największą kanadyjską jaskinię. Nikt o niej wcześniej nie słyszał i możliwe, że wejście do niej wcześniej zawsze przykrywał śnieg…

Na blogu popehat: jak sobie radzić z natrętnymi maklerami, chcącymi zrobić z ciebie bogacza. Mnie śmieszy.

W Kolorado: dziewięciolatek chciał rzucić w brata śnieżką, ale w jego miasteczku zabraniało tego prawo. Przekonał więc radnych, by prawo zmienili. Jego czteroletni młodszy brat może nie być zachwycony.