Niby Dzieuo  już wysłałem do kilku wydawnictw, ale w międzyczasie jeszcze zostało kilka osób, które obiecały przeczytać, ale nie miały dotąd czasu. Właśnie dostałem dwie nowe opinie i szczerze mówiąc, trochę mnie zmroziły. Może nie powinienem ich nawet tu wrzucać, bo jeszcze ktoś z wydawnictwa albo jakiś potencjalny czytelnik przeczyta i się zrazi, hehe. No, ale w imię otwartości twórczej i takich tam: znajomy pisarz napisał jeśli ktoś lubi przygodówki w settingu lekkiej fantasy, to być może będzie zainteresowany, bo piszesz dosyć sprawnie… i to było ostatnie dobre słowo. Za dużo dialogów, zbyt rozwlekłe, zaburzona struktura. Jak na przygodówkę, zbyt wolne tempo. Tnij, przesuwaj, za dużo infodumpu. Drugi z kolei znajomy, sam siebie określający mianem „wojnoświra” napisał, że Elementy militarne dalej na poziomie, ale że za dużo dialogów, nużące rozważania, gadające głowy i do tego totalne wk#!*ca jedna z bohaterek.

Continue reading „Poprawek ciąg dalszy”