Piąteczek i nieco odnośników.

Koniec wakacji. Coś strasznego. Dzieci chciałyby jeszcze tak z miesiąc. A jak to jest z wakacjami na świecie? Różnie. W niektórych krajach mają trzy krótkie wakacje, na przykład.

Wszyscy chcielibyśmy dużo zarabiać. Jak na zachodzie. I jest jak w tym starym dowcipie: kiedy będziemy zarabiać tyle samo, co na zachodzie? Odpowiedź: już zarabialiaśmy. Pięćset lat temu, plus minus.

Jeżeli jesteś informatykiem, na pewno obiło ci się o uszy nazwisko Michała Zalewskiego, a jeżeli nie nazwisko, to przynajmniej ksywka: lcamtuf. Spec od zabezpieczeń i nietypowego nazewnictwa zmiennych w programach. Właśnie napisał (po angielsku) swoje wrażenia na temat różnic między USA (gdzie obecnie mieszka) a Polską.

Dawno, dawno temu Krzyżacy zbudowali miasteczko w Warmii. Sąsiadom się to chyba nie spodobało. Na miasteczko najechali Litwini i spalili je do szczętu. Co najlepsze dla archeologów: miasteczko nigdy nie odbudowano i teraz, całkiem niedawno, zostało odnalezione w całkiem niezłym stanie (oczywiście, jak na miasteczko spalone i porzucone na prawie siedemset lat). Histmag ochrzcił miasteczko mianem „warmińskich Pompejów”, nieco na wyrost, moim zdaniem.

Czasami ciężko sobie wyobrazić, jak wielka jest Afryka. Bo jest naprawdę wielka. Kongo ma powierzchnię coś z dwóch trzecich Europy Zachodnich. Ta mapka pozwala to sobie uświadomić.

W DNA dzikich koni w Ameryce odkryto ślady świadczące o domieszce genów koni z Syberii. Badacze sądzą, że świadczy to o tym, że konie sprowadzano także z Azji. Cochran z kolei uważa, że możliwe, że w Ameryce przetrwały jakieś szczątki stad pierwotnych koni i to ślady ich DNA odkrywają genetycy.

Media społecznościowe cenzurują konserwatystów bardziej, niż liberałów (w amerykańskim sensie). Dlaczego? Anonimowy facet twierdzący, że pracuje w jednej z firm, daje własną odpowiedź. Powiedzmy, że mamy program, uczący się rozpoznawać treści obraźliwe itd. Na początku mamy przebieg próbny, kilkaset próbek i ludzi ręcznie oznaczających obraźliwe treści. Ci ludzie – to często też pracownicy firm. W związku z tym, zwykle liberałowie. Efekt? Program uczy się biasu od liberałów i jest bardziej skłonny klasyfikować treści od konserwatystów jako łamiące regulamin.

Wiedzieliście, że niedźwiedzie jaskiniowe były roślinożerne? Pewnie tak, chociaż ja nie. A wiedzieliście, że mieszały się z niedźwiedziami brunatnymi?

Keynes uważał, ze rozwój techniki i kapitalizmu doprowadzi do tego, że ludzie zaczną pracować nie więcej niż piętnaście godzin tygodniowo. I rzeczywiście, w branżach produkcyjnych wydajność wzrosła dramatycznie – gdyby pracowało tam tyle samo ludzi, co kiedyś, mogliby pracować te piętnaście godzin. Tymczasem dookoła wszyscy harują jak głupi. Dlaczego? Bo powstało mnóstw stanowisk kompletnie bez sensu, bullshit jobs. Na przykład, telemarketing. Świetny przykład z artykułu: gdyby nagle znikli wszyscy śmieciarze, błyskawicznie odczulibyśmy różnicę. A gdyby nagle znikli telemarketerzy? Tymczasem śmieciarze, pielęgniarki i inne osoby pracujące w pracach podstawowych zarabiają dużo mniej niż ci, którzy pracują w zawodach kompletnie zbędnych…

Ciekawostka: USA kiedyś detonowało bomby atomowe w podziemnych jaskiniach. Chodziło o to, by sprawdzić, czy takie eksplozje można wykryć. Dlaczego? Żeby wiedzieć, czy jakieś państwa nie prowadzą potajemnie badań nad bronią jądrową.

I na koniec: historyjka dwóch bliźniaczych miast w Azji. Jedno, rosyjskie, z samymi białymi Rosjanami. Drugie, chińskie, zamieszkane przez Chińczyków. Chińczycy uczą się rosyjskiego, robią kosze na śmieci w kształcie matrioszek i ogólnie starają się miasto zbudować tak, by Rosjanie czuli się tam dobrze – do tego stopnia, że inni Chińczycy przyjeżdżają miasteczko zwiedzać, by poczuć się jak w Rosji. W rosyjskim Błagoweszczeńsku – wszystko po staremu. Dlaczego? Bo chińskie miasto żyje z przygranicznego handlu, żeby nie powiedzieć przemytu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *