Zaczniemy od cyklu „fantastyka stająca się rzeczywistością”. Chińczycy eksperymentują z bronią laserową. Na razie efekty nie powalają na kolana, ale w przyszłości, kto wie…

Wszyscy znamy ten klasyczny mem o zazdrosnej dziewczynie i niewiernym facecie. Na sieci jest tego mnóstwo, na przykład jak ten z boku. Ktoś jednak poszperał i znalazł znacznie więcej zdjęć z modelami ze zdjęcia. Okazuje się, że gdy się je odpowiednio poukłada, wychodzi z tego niesamowita historia rodem z telenoweli, pełna zazdrości, przemocy i tragedii.

Jeden amator historii alternatywnych argumentuje, że Hitler mógł wygrać wojnę, gdyby nie słuchał generałów. Największą bolączką Wehrmachtu był brak ropy. Generałowie chcieli zdobywać wielkie miasta, węzły kolejowe, centra przemysłowe. Autor argumentuje, że to było bez sensu. Trzeba było od razu iść na Kaukaz, ignorować Moskwę, tak jak chciał Hitler. Ha! Na Darwina, na szczęście Hitler zmarnował czas atakując stolicę ZSRS.

Czy chciałbyś po śmierci zostać skamieliną? Jeżeli tak, to mam dla ciebie idealną lekturę. Artykuł o tym, co zrobić, by zwiększyć szanse na trafienia do muzeum paleontologii za, powiedzmy, sto tysięcy lat.

Dookoła pełno jest facetów narzekających na żony i krzyczących, że piękniejsze połówki wpędzą ich przedwcześnie do grobów. Nauka problem zbadała i wyrok brzmi: bzdura. Małżeństwo wydłuża życie mężczyznom i to raczej nie dlatego, że tylko ci zdrowsi się żenią. Z kolei kobietom małżeństwo nie służy. Co więcej: im młodszą ma żonę mężczyzna, tym dłużej będzie żyć. Statystycznie z kolei starsza żona raczej szkodzi. Natomiast dla kobiet wiadomość podstawowa jest taka, że im większa różnica wieku z mężem (obojętnie w którą stronę), tym krótsze życie. Wniosek: faceci, uganiajcie się za młódkami, będziecie dłużej żyć. Młódki, nie dajcie się złapać starszym, bo szybciej zemrzecie, wychodźcie za równolatków.

Co się dzieje, gdy chłopcy postanawiają sprawdzić, jak duży jest ocean? Najpierw kupują model statku, troszeczkę go przerabiają, montują GPS i wypuszczają na plaży. Potem stateczek znajdują prawdziwi marynarze, naprawiają, przewożą gdzie indziej, puszczają znowu na fale… I tak zabawkowy model może trafić z Norwegii do Madagaskaru.

Czy kobieta potrzebuje kobiety-psychologa? Czy mężczyzna lepiej poczuje się u psychologa-mężczyzny? Czy mężczyzna-psycholog, naukowiec, traci z oczu prawdziwe problemy kobiet? Czy kobieta-psycholog, naukowiec, może dostrzec, co trapi mężczyzn? Nie wiadomo, za to wiadomo, że wkrótce się przekonamy. W USA i Kanadzie coraz większy procent studentów psychologii to kobiety. W efekcie stosunek artykułów naukowych z psychologii poświęconych kobietom do artykułów poświęconych mężczyznom wynosi cztery do jednego. Gdyby wyłączyć z badania czasopismo specyficznie poświęcone problemom mężczyzn, to stosunek rośnie do piętnastu do jednego (to jest, na każdy artykuł poświęcony problemom specyficznie męskim, przypada piętnaście artykułów poświęconych problem specyficznie kobiecym).  Nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. W USA psychologii do 90% studiujących to studentki. W Polsce dysproporcje nie są aż tak duże. Ciężko mi znaleźć dokładne dane. Np. jeden link twierdzi, że ponad 40% kobiet i nieco ponad 30% mężczyzn idzie na kierunki humanistyczne, ale o kant pupci potłuc takie dane, skoro więcej kobiet studiuje niż mężczyzn (60% studentów to kobiety), a kierunki humanistyczne są też bardzo różne…

W czym są podobne ZSRS i Dolina Krzemowa? W mnóstwie rzeczy.

I na koniec: Czarnogóra inwestuje w autostradę mającą łączyć port Bar nad Adriatykiem z Serbią. Autostradę piekielnie drogą i najprawdopodobniej kompletnie nieopłacalną – aby był opłacalny, ruch musiałby wzrosnąć czterokrotnie. Wszyscy jednak chcą autostradę mieć, to punkt niemal narodowej dumy. Zadłużają się więc dalej i pocieszają się, że najdroższy i najtrudniejszy odcinek już za nimi. Cały projekt budzi wątpliwości z uwagi na zaangażowanie Chińczyków, którzy z chęcią Czarnogórcom pożyczą, wybudują i tak dalej.