Linkownia półwakacyjna

Wakacje zbliżają się nieuchronnie i ponuro do połowy, ludzie wracają z urlopów nad morzem pełnym sinic i opowiadają, jak to zimno było w Maroku albo jak niemożebnie gorąco w Finlandii. Tymczasem ja siedzę, obmyślając już akcję nowej powieści i czekając na opinie od ostatnich beta-czytelników.

Zanim lato się skończy, zanim się wszyscy potrujemy bakteriami coli w niegazowanej wodzie mineralnej, czas przeczytać nieco ciekawych artykułów.

Zacznijmy od filmiku. Czy sądzisz, że częste przycinanie włosów powoduje rozdwajanie końcówek? To może ta metoda to coś dla ciebie.

Filmik pokazujący „przycinanie włosów ogniem”. Ja tam bym się jednak nie zdecydował.

Użycie najnowszych zdobyczy techniki pozwala odczytywać coraz więcej starożytnych zwojów. Mamy sobie taki zwój, kompletnie popalony, z posklejanymi warstwami. I dylemat: rozwiniesz, żeby odczytać, to może i odczytasz parę literek, ale zwój się rozsypie. Na szczęście można zwój prześwietlić i zbudować model 3D, a potem spróbować odcyfrować tekst, na przykład korzystając z tego, że do atramentu w niektórych stronach dodawano ołów.

Hitler, who by now was receiving shots every day, responded with the lunatic reply that the Sixth Army could withdraw from Stalingrad, “provided that it could still hold Stalingrad.” Unable to think of a way to abandon a position and hang onto it at the same time, von Paulus dutifully remained in the city.

Nie do uwierzenia, jak czasami głupie mogą być prawdziwe (chyba?) historie. Oto historia o tym, jak problemy z trzymaniem wiatrów Hitlera doprowadziły do zagłady szóstej armii pod Stalingradem. Jak to mówią: nawet jeżeli nie prawdziwe, to zarąbiście dobrze wymyślone. W środku bakterie wyhodowane przez zdrowych, bułgarskich chłopów, amfetamina i jakie dawki strychniny można przyjmować bez szkody dla zdrowia.

Nieco bajdurzenia o technice przyszłości i takich tam. Najciekawszy w sumie porządek: wielcy i bogaci planują całkiem serio, jak się przygotować na The Event, czyli jak przetrwać skutki apokalipsy. Bogacze serio rozważający, czy montować w bunkrze strażnikom obroże to naprawdę historia jak z komunistycznej propagandy o faszystowskich burżujach z zachodu. Nawet biorąc pod uwagę, gdzie historia opublikowana (Guardian!) i tak nieco wkurza.

Problem fałszywej pamięci fascynuje mnie od lat. Kiedyś może poszukam i powrzucam linki do artykułów, które kiedyś czytałem na ten temat: fałszywe wspomnienia gwałtów, molestowania, jak łatwo je wywołać i tak dalej. Teraz tylko krótko: ogromna liczba waszych wspomnień z dzieciństwa prawdopodobnie jest fałszywa. Wymyślona.

Trochę z naszego podwórka: klub jagielloński wzywa do deglomeracji. Czyli: może fajnie by było, gdyby fajnie było także w małych miasteczkach, a nie tylko w stolicy.

Histmag przypomina najciekawsze plakaty propagandowe z PRL.

Pamiętacie stare sf, na przykład Trepkę i Peteckiego o Alfa Centauri? Nowe wydania chyba powinny być nieco zaktualizowane. Nauka coraz wyraźniej pokazuje, że wokół ulubionych przez pisarzy sf gwiazd nie może być życia.

I na koniec: co się stanie, gdy perfekcjonista dostaje od żony zadanie wykopania piwniczki na ziemniaczki? Niestety, do końca nie wiemy, gdyż po dwudziestu trzech latach pracy facet zmarł…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *